Wiek: 33 Dołączył: 24 Sie 2004 Posty: 249 Skąd: Konstancin-Jeziorna
Wysłany: 15-01-2010, 08:55
Cześć,
byłem, widziałem. Ponieważ chodzę do kina na filmy które mogą mnie zadziwić technicznie więc byłem zadowolony. Oglądanie Avatara w telewizorze to, jak dla mnie, jakas totalna pomyłka. Co z tego że fabuła przewidywalna do bólu i wszyscy wiemy jak się skończy. Ten film to widowisko. Jak chcę obejrzeć coś głębszego to mam telewizor i odtwarzacz DVD.
Z resztą czy ktoś z was widział jakiś głębszy film Camerona? Ja nie. No może Titanic - dno Atlantyku jest całiem głeboko
Z drugiej strony za dużo dzieł tego pana nie widziałem.
Film jest po prostu ładny i tyle. Nie widzę sensu w jego rozbieraniu na części i analizowaniu.
Co do 3D - oczekiwałem więcej, zwłaszcza, że tyle trąbiono o "rewolucyjnej technice". 3D jak 3D. Poza kilkoma momentami nie było zbyt zauważalne. Co do okularów - noszę własne, więc nie ukrywam, że pierwsze pół godziny moje oczy się dostosowywały do obrazu i nie było zbyt wygodnie w dwóch parach okularów.
Pozdr
_________________ - People who never care about anything will never understand the people who do.
- Yeah, but we won't care.
Wczoraj bylen na Avatar i dostalem to, czego oczekiwalem- wizualna bombe. Nie ma co sie rozwodzic, Avatar wyglada swietnie. Juz nawet nie mowie o tym 3d, ale o niesamowitej roslinnosci, wodotrysku barwnym i zapierajacych dech w piersiach widokach. Wlasnie dla tych efektow warto isc na Avatara i wydaje mi sie, ze tylko i wylacznie w wersji 3d, ktora poglebia doznania wizualne. Fabula jest raczej srednia. Wszytsko juz gdzies widzielismy, a najdotkliwsze jest podobienstwo do Pokachontas. Ogladajac, ma sie wrazenie, ze juz to skads znamy. Ale nie ma co sie czepiac, bo film z zalozenia nie mial nas zaskakiwac, czy poruszac glebia bohaterow. O ile fabule mozna wybaczyc, to dialogow juz nie. Sa debilne i irytujace. Dam przyklad:
Dobry koles: -Poddaj sie, wszytsko jest juz skonczone
Zly koles: - Nie jest skonczone, dopoki ja zyje!
dobry koles: - Mialem nadzieje, ze to powiesz...I zaczynaja sie bic.
Takich cwaniackich tekstow jest wiele i przeszkadzaja w ogladaniu. Sprawiaja, ze postacie sa nierealne i sztuczne.
Muzyka jest dobra, ale bez rewelacji. Tylko jeden kawalek zapadl mi w pamiec.
Jednym slowem: Warto.
A teraz czekam na Alicje Tima Burtona, ktora rowniez ma byc w 3d. Bedzie dobrze:)
Cytat:
Co do okularów - noszę własne, więc nie ukrywam, że pierwsze pół godziny moje oczy się dostosowywały do obrazu i nie było zbyt wygodnie w dwóch parach okularów.
Tak, tez mialem z tym maly problem. Przez pierwsze pol godziny, meczylem sie z ostroscia obrazu. Dopiero potem oczy mi sie przyzwyczaily i bylo OK.
Pomógł: 2 razy Dołączył: 13 Lip 2004 Posty: 2741 Skąd: Kraków
Wysłany: 04-04-2010, 20:52
Eeee... "musisz zobaczyc" co? Efekty? Ja tez "zaliczylem" Avatara, zeby sie przekonać, czy film choć troche mnie przekona do siebie. Hmmm... i co? Batalistyczne kino familijne. Plastikowe postacie. Prosta fabula. Przekaz ekologiczny malosubtelnie wyciekajacy spomiedzy latek. No i te 5 minut och-ach ale efekty, ale sliczne renderingi. A potem mizeria. No ale coz, tak musi byc. Teraz zaczna krecic wiecej 3D. A jak juz 3D spowszednieje to bedzie jak kiedys - dobre filmy beda sie bronic same, fabula, postaciami, emocjami. A zle - mimo 3D dalej beda zle... Avatar to przyklad na to, jak zly film zmeini oblicze kina w nadchodzacym dziesiecioleciu...
Poświątecznie wybrałam się na Alicję. Wizualnie trzeba przyznać, że jest piękny; efekty wiadomo. Ale czegoś filmowi brakuje... Ogląda się miło i przyjemnie, ale bez emocji.
Poprawne bardzo poprawne kino.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
W sumie może nie powinnam kontynuować już w tym wątku. Kino 3D zaczyna się robić normą nie tylko dla filmów, bajek, a nawet reklam... Ale jak by powiedziała jedna z bohaterek Dnia świra - ooostatni.
Shrek 3D. Duużo, dużo lepszy niż trzecia część. Wręcz świetny, może nie daje tyle radości co jedynka, ale ogląda się naprawdę pięknie. Do tego jest zabawnie i wzruszająco, a czy nie o to właśnie chodzi w bajkach? Ciekawe czy faktycznie seria zostanie zakończona. Jedno nie ulega wątpliwości, tę zieloną gębę wbrew temu co mowi osioł, zapamiętamy. A w razie czego zawsze nowy marszałek Sejmu ją nam przypomni.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Niedaleko mnie mieszka mój nauczyciel niemieckiego... kiedyś na zeszycie z gebą szreka owej gębie domalowano krzaczaste brwi, troszku włosów i wąsy - mój pan z niemieckiego wypisz wymaluj, tak wiec utajonego szreka mijam regularnie w sklepie w związku z czym ja po prostu nie bede potrafiła go zapomnieć
a kino 3d ani grzeje ani ziębi, fajny efekt jako dodatek ale filmu z kiepską fabułą etc nie uratuje. Tak samo dobry film bez efektu 3d sie obedzie.
_________________ 'Człowiek który uśmiecha się gdy sprawy idą źle myśli o człowieku na którego można zwalić winę'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum