Wysłany: 12-10-2006, 17:52 Wokół literackiej nagrody Nobla
No i przyznali. Szkoda, że Kapuściński nie dostał. Po cichu liczyłam, że to jednak będzie on.
Orhan Pamuk i jego książka Śnieg
Cytat:
Za sensacyjno-kryminalną fabułą kryje się próba dotarcia do źródeł współczesnego terroryzmu. Impulsem do napisania książki stało się pogorszenie stosunków między Wschodem a Zachodem po atakach na WTC. Młody poeta, Ka wraca po 12 latach emigracji w Niemczech do ojczystej Turcji na pogrzeb matki. W małym anatolijskim miasteczku Kars podejmuje próbę odzyskania młodzieńczej miłości, a przy okazji pisze artykuł na temat serii tajemniczych samobójstw wśród młodych dziewcząt, którym zakazano noszenia muzułmańskich chust. Prowadząc swe dziennikarskie śledztwo Ka poznaje miejscowe władze, rozmawia ze studentami, kandydatem na burmistrza w nadchodzących wyborach, sufickim szejkiem, pierwszym islamskim pisarzem science fiction i terrorystą. Nawiedzająca nagle okolicę potężna zamieć śnieżna na klilka dni odcina miasteczko od reszty świata. Kars staje się widownią bardzo współczesnego i tragicznego w skutkach konfliktu politycznego, w który zaangażowane są miejscowe świeckie władze, wyznawcy islamu i Kurdowie.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Krytycy i inni znawcy sami stwierdzili wczoraj, że Nobel literacki od lat jest podyktowany względami politycznymi. W ubiegłym roku dostał typ, który był przeciwnikiem wojny w Iraku, dwa lata temu babka, która jest zagorzałą feministką, a w tym roku człowiek, który mówi głośno o mordzie na Kurdach przez Turków.
Zapytuję gdzie tu zostało miejsce na literaturę? Może więc należy przestać mówić na nią LITERACKA NAGRODA NOBLA? Proponuję Nagroda dla Walczących-Piszących o... (tu następuje długa lista, z której należy podkreślić odpowiednie słowo).
Ktoś się przymierza do tego Śniegu? W najbliższych miesiącach ukażą się inne książki tego na naszym rynku.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Próbowałam przeczytać... Bo blisko 200 stronach doszłam do wniosku, że szkoda mi czasu na to. Jak dla mnie wieje potworną nudą, do tego średnio jakoś przypadły mi do gustu problemy duszy tureckiej. A te problemy to - odradzający się radykalizm islamski w Turcji, schizofrenia obywateli tego państwa, które zmusza do laickości, zderzenie Europy ze światem islamu. Przy czym ta Europa jakoś mało zachęcająco wygląda.
Można zadać tylko pytanie jak za coś takiego można przyznać nagrodę Nobla? Jak Pamuk ma się do uniwersalności nie tylko Kapuścińskiego, ale również Marukamiego.
Autorowi udało się jedno - Turcja w moich oczach po tych dwustu stronach strasznie dużo straciła. Obawiam się, że zmęczenie do końca tej ponad 500-stronicowej książki mogłoby spowodować, że bym ja wręcz znienawidziła.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Ostatnio zmieniony przez Admin 28-01-2007, 23:20, w całości zmieniany 1 raz
autora który jest w opozycji do radykalizującego sie islamu. pokazali że europa dostrzega turcje i się z nia liczy
nie ważne jak pisze. ważne że to robi.
coś w rodzaju pokojowej nagrody
_________________ "lepsza marskość wątroby niż kamień na nerkach"
Czy ktoś czytał cokolwiek tegorocznej noblistki? Czy ktoś o niej słyszał wcześniej (oprócz jej tłumacza i wydawcy ). Czy właściwie się kieruje Akademia? Bo to uzasadnienie, które usłyszałam jakoś mnei nie przekonuje.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Kurcze, to może i ja kiedyś nagrodę Nobla dostanę ...
_________________ "Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."
Jeśli nobliści to najlepiej ci dawni. Iwan Bunin i jego minipowieść Wieś. Na Bunina dość często natrafiałam w analizie kultury rosyjskiej Taniec Nataszy. Mała wieś Durnowka (nazwa nieprzypadowa; dla nieznających rosyjskiego durnyj/durak to głupiec) odbija się cała Rosja, jak to jeden z bohaterów mówi w pewnym momencie Rosja to taka wieś. Ta wieś jest biedna, okrutna, nienawidzi ludzi, potrafi skazać na śmierć za kradzież szynki, brudna i barbarzyńska. Jest to zupełnie inna Rosja od dworskiej i pięknej Tołstoja.
Rzecz jest typowo rosyjska. Jak to jedna z moich znajmoych powiedziała Rosjanie piszą taką lietraturę, że nie znając tytułu i autora po przeczytaniu paru zdań będziesz wiedzieć, że napisał to Rosjanin.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Jestem po lekturze książki ostatniej noblistki - Król kłania się i zabija.
To niewielki zbiór esejów z mocnymi wątkami autobiograficznymi - życie na wsi rumuńskiej, a potem w mieście w czasach dyktatury, psychoza strachu, mniej lub bardziej brutalane przesłuchania służb, "samobójstwa" przyjaciół pisarki, nieumiejętność odnalezienia się w Niemczech.
Można odnieść wrażenie, że ta książka (jak i podejrzewam i inne) jest swoistą autoterapią dla autorki. W ten sposób może probować oswajać leki, których zapewne nigdy się nie pozbędzie.
Przygnębiający obraz do jakiego stopnia można zaszczuć człowieka.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum