Wysłany: 21-01-2008, 09:37 Laureaci Paszportu Polityki
Po raz kolejny zostały rozdane (ograniczę się tylko do literatury). W ubiegłym roku otrzymał go Jacek Dehnel, 3miejski pisarz za powieść Lala. Stoi u mnie na półce czekając na swój czas. Choć pierwsze parę zdań przeczytałam i zrobiły na mnie wrażenie.
W tym roku Paszport otrzymał Michał Witkowski. Szczególnei głośnym echem odbiła się jego książka Lubiewo. Autor otrzymał jednak nagrodę za powieść - Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej. Nabyłam drogą kupna. Tygodnik promuje nagrodzone powieści, można je kupić w każdym kiosku za 20 zł. I muszę przyznać, że rouzmiem intencje jurorów. Zacznijmy od języka - mieszanka gwary śląskiej, cytatów i nawiązań do literatury polskiej ze zwykłymi wulgaryzmami (ale bez masłowszczyzny skoti ). Recz dzieje się na przełomie upadku komunizmu a przejściem w złote czasy kapitalizmu. I tu robi swe interesa nasz bohater, tytułowa Barbara. Nie dajcie się zmylić to mężczyzna .
Cytat:
Przeczytałam "Barbarę Radziwiłłównę z Jaworzna-Szczakowej" jako opowieść o zachłannym kolekcjonerze z czasów naszego przełomu kapitalistycznego. Właściciel lombardu gromadzi skarby i śmiecie. Kontemplacja szkatuły ze sztabkami złota i studolarówkami daje mu prawdziwą lacanowsko-żiżkowską rozkosz. Śmiecie zalegają całą Polskę. Śmieciowata jest też wyobraźnia narratora, Polaka-katolika, Sarmaty-Żyda, Słowianina-poganina pielgrzymującego do Lichenia. W tej bardzo udanej trawestacji gawędy szlacheckiej i ballady podwórkowej, przetykanej parafrazami nowelek, pojawia się idealny kochanek - piękny, młody, dziki Ukrainiec, genetowski bandyta. Wszystko jednak kończy się źle - tak jak w powieściach rówieśników Witkowskiego traktujących o Polsce po transformacji.
To opinia prof. Janion.
Myślę, że warto przyjrzeć się tej książce i pisarzowi.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Tegoroczna nagroda Polityki przyznana została całkowicie zasłużenie. Debiut Sylwi Chutnik, Kieszonkowy atlas kobiet - to rzecz bardzo ciekawa.
Na stronach tej niewielkiej książeczki znajdziemy dziesiątki wytłuszczonych ról jakie odgrywają kobiety - matek, sprzątaczek, alkoholiczek, biurw, grzecznych dziewczynek, złych córek... Wszystkie zostały przedstawione w bardzo plastyczny sposób. Przeraża może trochę pesymistyczny wydźwięk, fatalizm książki. Czy te role są z góry przeznaczone? Czy nie tu miejsca na bunt, odwrócenie losu?
Do tego znakomite językowo.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
I w tym roku Dukaj nie otrzymał Paszportu. Choć z drugiej strony, czy jest on mu potrzebny. Polityka konsekwentnie nagradza twórców młodych, nieznanych nawet w "branży". Paszport Polityki w tym roku otrzymał Piotr Paziński, autor książki „Pensjonat". Poczytamy, zobaczymy, ocenimy...
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Pensjonat to traktacik na jakieś 1,5 godz czytania. O przemiajniu, o Bogu... Czyli nic nowego. Główny bohater przyjeżdża do tytułowego Pensjonatu, ktorego doskonale pamięta z dzieciństwa. Chodzi tymi samymi ścieżkami co przed laty, wspomina rozmowy, zabawy. Odtwarza dawny niesiteniejący już żydowski świat.
Ładne, takie do przeczytania.
_________________ When Fortune comes grasp her with a firm hand - in front, I tell you, for behind she is bald...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum